|
Już 6 listopada w nSerialach platformy n, powraca bijący wszelkie rekordy oglądalności za oceanem serial „Dexter”.
Pierwszy odcinek nowej, szóstej serii obejrzało 2,2 miliona Amerykanów, co stanowi wynik o ponad 24 % lepszy od premierowego odcinka poprzedniego sezonu. Oznaczać to może tylko jedno. Widzowie z sezonu na sezon kochają Dexa coraz mocniej !
Dexter Morgan (Michael C. Hall), zwany Robin Hoodem wśród psychopatów, z sezonu na sezon zyskuje kolejnych wiernych fanów. Jaki jest powód tego rodzącego się na naszych oczach nowego socjologicznego zjawiska zwanego „Dexteromanią” ?
Dexter to chodzące przeciwieństwo. Z jednej strony, to ekstremalnie niegrzeczny chłopiec, z drugiej zaś jednostka o wyjątkowo miękkim i wrażliwym sercu. Jego socjopatyczny urok i wyjątkowe wręcz poczucie humoru są rozbrajające. Kobiety przecież to kochają, a mężczyźni, pomimo tego, że gdzieś w środku zżera ich zazdrość, podświadomie czują, że mogą się od niego wiele nauczyć…
Czym zaskoczy nas szósty sezon serii ?
BĘDZIE OSTRO !
Najwierniejszych fanów od razu uspokajam. Nasz bohater nadal stosować będzie swoje niezawodne metody oczyszczania świata ze złoczyńców.
Elementem nowym w ramach serii, będzie odkrycie przez Dexa… Boga, a dokładniej rzecz ujmując, dosłowne wręcz „potykanie się na każdym kroku o kwestie boskie”. Przykład ?- rozterki związane z koniecznością wychowania dziecka w wierze w "coś", pytania o autorytet moralny rozsądzający o kwalifikacji czynów jako dobrych i złych, czy wreszcie narastający problem przebaczenia.
Wspaniale zapowiada się konfrontacja Dextera z szalonym, mrocznym i kierującym się wewnętrznym poczuciem misji religijnej oponentem (Colin Hanks), odbierającym swoje wytyczne bezpośrednio… z samej góry. Kto okaże się zdobyczą, a kto oprawcą ?
Warto wspomnieć, że wokół serialu dodatkowo wrze z powodu informacji, jakoby ten sezon był ostatnim, z udziałem Michaela C. Halla w tytułowej roli. Tym bardziej koniecznie trzeba go zobaczyć !
źródło:n
GreGoR, 03-11-2011, odsłon: 812 |